Any Border
Any Border
Gabriela L. Orione
Przypadkowe spotkania zawsze niosą ze sobą swego rodzaju niepewność i dreszczyk oczekiwania, niewiadomej. Skąd wiesz, kogo spotkasz za rogiem na ulicy? Policjanta, przestępcę, zabieganą mamę, dziecko, nowego przyjaciela, a może miłość na całe życie? Historia głównych bohaterów zaczyna się w podobny sposób. Kto wie, co przyniesie los?
Książka napisana jest lekko, jednak pierwsza rzecz, która zwraca uwagę w trakcie czytania, to bardzo wątłe podstawy, na których Autorka opiera całą znajomość Anastazji i przystojnego Włocha. Brakuje silnego argumentu, który utwierdzi Czytelnika w przekonaniu, że opisywana relacja ma sens. Akcja bardzo szybko się rozwija, przez co mam wrażenie, nie wszystkie wątki miały szansę wybrzmieć i w pełni pokazać Czytelnikowi swoje możliwości. Nie jestem przekonana do takiego rozwiązania, ponieważ dość mocno spłyca to całą historię i przez to, nie pokazuje się nam w pełnej krasie. Jeśli chodzi o charakterystykę bohaterów, to są klasycznymi przedstawicielami swojego gatunku, wnoszą mało świeżości i zainteresowania sobą. W pewnym momencie podczas czytania czułam znużenie ich postawami. Całość nie prezentuje się źle, jednak z całą pewnością nie jest to świetna książka, która na długo zostanie w mojej pamięci. Zabrakło mi tutaj odrobiny świeżości, konsekwencji, pewności siebie i zaciekawienia postaciami. "Any Border" czyta się całkiem szybko, jednak bez większych fajerwerków. Nie jestem fanką tej książki. Przez to, że akcja posuwa się bardzo szybko, nie wszystkie wątki spójnie w siebie przechodzą odbierając częściowy komfort z czytania. Autorka zdecydowała się na kierunek akcji dość mocno przewidywalny, dając wcześniej znaki, w jakim kierunku rozwinie się dalsza część historii. No cóż, nie jest to najlepsza książka jaką w życiu czytałam, ani nie zostanę fanką książek Autorki, jednak jeśli macie ochotę na coś lekkiego, nieskomplikowanego, co pomoże oderwać się wam od codzienności to sięgnijcie po "Any Border".
OCENA 2,5/5
Lubię To Czytam
Komentarze
Prześlij komentarz